Wiejskie przedstawienie, czyli zjazd Ukraino, do przodu!

Wczoraj wieczorem miałem przyjemność odwiedzić coś, co miało przypominać zjazd wyborczy. Zorganizowała go producencka firma Istil pracująca na zlecenie Natalii Korolewskiej występującej pod nazwą firmową Ukraino, do przodu! To partia, która ma przejąć część głosów osób wrogich wobec obecnej władzy, a pracują dla niej ci sami politologowie, którzy w czasie kampanii wyborczej 2 lata temu pracowali dla Serhija Tihipki. Ugrupowanie ma duże wsparcie finansowe z niewiadomych źródeł, i polityczne ze strony władzy.

Zjazd odbył się 120 kilometrów od Kijowa, w miejscowości Buky. Można śmiało powiedzieć, że „należy” ona do rodziny Susłowych – miejscowych przedsiębiorców, dotąd związanych z Blokiem Julii Tymoszenko, a ostatnio z partią Ukraino, do przodu! Iwan Susłow zbudował tam cerkiew, niewielkie ZOO i park.

Atrakcją jest też fontanna przeniesiona kijowskiego placu Niepodległości, która okazała się niepotrzebna w stolicy po remoncie w 2001 roku.

Całość wygląda miejscami kiczowato i nowobogacko, szczególnie w porównaniu z dość biednymi okolicami.

Na zjazd dojeżdżało się polnymi drogami.

Scenę ustawiono w polu, co dało reżyserom „spektaklu” całkowitą wolność artystyczną.

Na pseudozjeździe nie podejmowano żadnych decyzji. Listę partyjną jakoby uchwalono kilka godzin wcześniej na zamkniętej części zjazdu. Dziennikarze czekali 24 godziny na jej publikację. Po południu w czwartek pojawiła się pierwsza dziesiątka. Wczoraj, we środę, znane były 2 najważniejsze nazwiska: piłkarza Andrija Szewczenki i syna zmarłego niedawno ukraińskiego aktora Bohdana Stupki, Ostapa. Wszyscy, wraz z Natalią Korolewską, przemawiali ze sceny.

Scena była doskonale skomponowana. To, co widać na zdjęciu poniżej to nie fotomontaż. Tak to wyglądało w telewizji państwowej. Dodam, że jest ona w pełni kontrolowana przez władze i nie pokazuje się tam nikt bez pozwolenia z Administracji Prezydenta.

Po wystąpieniach najważniejszych delegatów, zjazd się zakończył. Trwał około 45 minut. Później odbyła się konferencja prasowa, na której okazało się, że Natalia Korolewska nie zna nawet pierwszej dziesiątki swojej listy wyborczej, a Andrij Szewczenko nie ma pojęcia, czym zajmie się, jako deputowany. Piłkarz, a właściwie już były futbolista, umiał powtórzyć tylko, że zależy mu na tym, by ludzie żyli lepiej. Mi też. To chyba wystarczy żeby zapisać się do partii Natalii Korolewskiej.

Po „zjeździe” odbył się koncert grupy TiK i ogólna zabawa. Chyba najbardziej szczery moment prowincjonalnego, dosłownie i w przenośni, przedstawienia. Wideo można obejrzeć tutaj.

 

(pp)

 

 

Добавить комментарий

Ваш e-mail не будет опубликован. Обязательные поля помечены *

*