Telewizyjna reklama polityczna

W ukraińskiej telewizji możemy zobaczyć coraz więcej reklam partii politycznych przed październikowymi wyborami. Najbardziej aktywne są rządząca Partia Regionów, Zjednoczona Opozycja, Nasza Ukraina Wiktora Juszczenki oraz Uderzenie (UDAR – Ukraiński Sojusz Demokratyczny na rzecz Reform) Witalija Kliczki.

Zacznijmy od rządzących. Partia Regionów skupia się głównie na tym, ile zła wyrządzili jej poprzednicy, czyli „pomarańczowi”, czyli Zjednoczona Opozycji. Z co najmniej 2 reklam możemy się zatem dowiedzieć, ile każdy Ukrainiec płaci za zawarte przez Julię Tymoszenko 3 lata temu umowy gazowe z Rosją.

Mam wrażenie, że Partia Regionów nie ma za bardzo się czym pochwalić, mimo że to już prawie 3 lata jej rządów. Nie poruszany jest nawet temat Euro 2012. Są jednak reklamy, z których dowiadujemy się, jak rządzący dbają o mieszkańców wsi.

O wiele lepiej przygotowane i bardziej profesjonalne są reklamy Zjednoczonej Opozycji. O ile jednak rządzący odwołują się do rozumu, o tyle ci ostatni raczej do serca. Przeciwnicy władz zwracają zatem uwagę, że rządzący głównie sami się bogacą, a zwykli ludzie żyją w biedzie. Powtarza się hasło „Trzeba ich powstrzymać”. Mi najbardziej podoba się reklama, w której starsza pani musi opuścić swój dom, ponieważ jej działka trafiła w prywatne ręce. Jest tutaj mnóstwo symboli, które Ukraińcy świetnie odczytują, jako atrybuty przedstawicieli władz: dobre samochody, telefon „do kogo trzeba” oraz dokumenty „sądowe”. Najbardziej wzruszający jest moment, gdy starsza pani wynosi z chaty to, co najcenniejsze, czyli ikonę.

Zastanawia tylko to, że zarówno Partia Regionów, jak i (a nawet przede wszystkim) Zjednoczona Opozycja odwołują się do najbiedniejszych wartstw społeczeństwa. Nikt w reklamach nie stawia na klasę średnią.

Obejrzyjmy jeszcze jedną reklamę, tym razem UDARu Witalija Kliczki. To ugrupowanie ma szansę nawet na 10 procent głosów. Ma chyba jednak dość duże problemy z finansowaniem, albo ktoś bardzo oszczędza na reklamach. Pomieszane są zdjęcia Witalija Kliczki zimą, latem, w polu, w mieście. Zastanawia także dość duża pauza — czyżby przywódca nie miał nam czego powiedzieć? Choć sam tekst przypominający, że widział on wiele na Zachodzie i wie, jak powinni żyć ludzie brzmi dość przekonująco.

Najśmieszniejsze są reklamy Naszej Ukrainy Wiktora Juszczenki, który nie ma się chyba czym pochwalić, jak tylko obroną języka ukraińskiego. Robi to w charakterystycznym dla siebie stylu „szarawarszczyny”, po polsku najbliższy jest temu termin „cepelia”.

Zastanawia brak aktywności partii Ukraino, do przodu! Natalii Korolewskiej, która reklamowała się bardzo chętnie w czasie Euro 2012, gdy czas antenowy był najdroższy. Jeszcze zanim rozpoczęła się oficjalna kampania. Wszystko to mogłoby potwierdzać tezy niektórych politologów, że projekt ten, kontrolowany przez osoby związane z kierownictwem rządzącej Partią Regionów, ma jedynie na celu odebranie głosów opozycji, ale nikomu nie zależy, aby kandydaci ugrupowania trafili do parlamentu. Cel 4% głosów został już osiągnięty.

 

(pp)

Добавить комментарий

Ваш e-mail не будет опубликован. Обязательные поля помечены *

*